Ideał

-Jestem mądra, ładna, zgrabna i mam dobrą pracę. Jakbym nie paliła to bym była ideałem a ideałów nie ma. Dlatego muszę palić

Kwiatki

Z pokolenia ikea

„Kobietom trzeba kupować kwiatki, a czasami to nawet biżuterię, bo w tym nie ma, przecież, nic dziwnego. Olej w samochodzie też trzeba zmieniać od czasu do czasu, czyli raz na jakieś 20 tys. kilometrów i nikt się z tego powodu nie dziwi.”

Koszule

-Na ile ty jedziesz do tej barcelony?

-8 dni.

-I bierzesz tylko 4 koszule?

-No idealnie. Na drugi dzień odwracam na druga strone.

-Kołnierzyki tez prasujesz do wewnątrz?

-Kołnierzyki to uj. Najwiecej czasu mi schodzi na przeszywaniu guzików na druga strone.

17k

Czytamy sobie ogłoszenia o pracę.

-Jaka firma będzie płacić 17.000 zł netto?

-U nas cały zespół za to zatrudnisz

Wrzesień

-Nastał wrzesień, populacja zespołu zmniejszyła się. Szefie, a kiedy sie zwiększy?

-Jak sie naruchacie jak króliki

Finanse

Skopiowane z FB:

„Przez wiele lat pracowałem w bankowości i przypomniała mi się taka rozmowa o finansach rodzinnych, a tak naprawdę o subtelnych, ale wyraźnych różnicach kulturowych.

Kantyna w mojej byłej fabryce, siedzimy we trzech: Hindus, Anglik i ja.

Ja: …no i w ofercie mamy rachunki rodzinne.
Anglik (zdębiały): Rodzinne? Po co rodzinne?
Ja: No wiesz, wspólne dochody, wspólny rachunek, dwa loginy, dwie karty, itd. Jedna rodzina, jedna pula pieniędzy.
Hindus: No co ty, Craig, nie rozumiesz? Wszyscy bracia składają się do jednego worka. I potem ich matka…
Ja: Zaraz, to nie tak. Matka i bracia nic do tego nie mają. Żona i mąż zakładają wspólne…
Hindus: Dżakub, oszalałeś? Jaka żona? Przecież finansami w rodzinie rządzi matka….?
Anglik: Jaka matka? Co ma moja matka do moich finansów? A tym bardziej moja żona?
Ja: Nie masz wspólnego konta z żoną?
Anglik i Hindus jednocześnie: Dżakub, naprawdę wy w Polsce zakładacie wspólny rachunek z żoną?!
Ja: …Eeee… no tak, a wy nie? Czekajcie, podobno w Indiach podstawą wszystkiego jest rodzina?
Hindus: No jasne że rodzina! Czyli: rodzice, ich niezamężne córki, synowie, ich żony oraz wnuki. To jest wspólny majątek! To jest siła, tak można podejmować duże przedsięwzięcia finansowe. W tym roku wszyscy pracują na Vinoda i jego dom, a w drugim na Ananda i jego żonę, bo muszą inwestować w sklep i ciężarówkę. A w trzecim mała Samira idzie na studia. To przecież jasne jak słońce!
Anglik i ja: Zwariowałeś? To wszystko się robi na kredyt. Z banku.
Hindus: Z banku, dobre sobie! Czyli jeden syn zanosi swój zarobek do banku, drugi syn z tego banku pożycza, wszyscy tracą, tylko bank się bogaci. Wy w tej Europie jednak niczego nie rozumiecie. A gdyby matka tym wszystkim…
Anglik: …i jeszcze wspólne konto z żoną, wariactwo zupełne. Zarabia, niech wydaje, a na wspólne wydatki się zrzucamy.

Trzy kraje, trzy podejścia do kwestii rodziny i finansów rodziny.”